Chronicles

Moje odkrycie CHSLD

„Wreszcie wszystko jest w porządku wszędzie!” Ten ironiczny komentarz przeczytałem na Twitterze w odpowiedzi na niespodziewane wizyty, które zwielokrotniają Marguerite Blais, ministra odpowiedzialnego za starszych i opiekunów, ponieważ była w biurze.

Na miejscu, przed ministrem, jeden rozrywa znacznie mniej koszuli niż w raportach i komentarzach na portalach społecznościowych. Jednak, jak słusznie zauważył syn rezydenta odwiedzanego obiektu, ludzie z chorobą Alzheimera lub nawet nieco zdezorientowani ludzie nie zawsze są najlepszymi przewodnikami do oceny stanu rzeczy.

To prawda. Ale dziś zdaję sobie sprawę, że prawdziwą tragedią jest loteria systemu: czy znajdziemy odpowiednią liczbę?

W mojej rodzinie byliśmy tylko lękami i podejrzeniami, kiedy dowiedzieliśmy się zeszłej jesieni, że zdrowie naszej matki, hospitalizowanej od tygodni, pogorszyło się tak bardzo, że nie mogła wrócić do domu. Bez względu na to, jak bardzo pozostała u mojej siostry, która stała się doświadczoną opiekunką, wymagana opieka sprawiła, że ​​stało się to nie do pomyślenia.

Cel był jasny: CHSLD, z przejściem w „zasobie pośrednim” aż do zwolnienia miejsca. A gdybyśmy mieli wybór ostatecznego założenia, nie mieliśmy nic do powiedzenia na temat „RI”, tego fragmentu „w międzyczasie”, w którym nasza matka byłaby powiadomiona przez kilka godzin. Witamy w równoległym wszechświecie, o którym nie wiedzieliśmy wszystkiego!

Odkryłem nowe zainteresowanie ludźmi wokół mnie, którzy mieli lub mieli członka rodziny umieszczonego w IR lub CHSLD. I to mnie nie uspokoiło!

Dla wielu przejście na zasób pośredni było szczególnie stresujące: dwa pokoje za małe, minimalna opieka, brak rekreacji i wsparcia, wszystko w miejscach na drugim końcu miasta! Żeby to usłyszeć, już szturmowałem.

Czy powinniśmy wierzyć w cuda? Po zakończeniu pobytu w szpitalu moja matka została skierowana do zasobu pośredniego znajdującego się w rogu CHSLD, który wybrała i niedaleko od tego, co przez dziesięciolecia było jej „domem”. Ulga, została w sąsiedztwie!

Przeczytaj także: Opiekunowie: Matki umieszczane pomiędzy dziećmi, aby wychować się, a rodzicami, którzy dorastają

IR znajduje się również w skrzydle małego szpitala, gdzie utworzono jednostkę zakwaterowania - mniej więcej odpowiednik CHLSD - mieszczącą zarówno tymczasowych, jak i stałych mieszkańców.

Co znaleźliśmy? Szerokie korytarze radośnie zdobione, okna wpuszczające lekkie, duże pokoje, nawet jeśli są wspólne, a przede wszystkim świat! Uprzejmy personel, nawet jeśli jest zajęty, wolontariusze i menedżerowie różnych działań. Krótko mówiąc, wszystko to sprawia, że ​​minister uśmiecha się!

Od tego czasu mamy tylko jedno życzenie: mama zostaje tam na dobre! Jeszcze nie ma odpowiedzi (biurokracja jest jedną z plag systemu opieki zdrowotnej), ale przynajmniej doceniamy codziennie otrzymywane usługi.

W rzeczywistości przyjrzę się jeszcze raz istnieniu CHSLD. Nie mogę ugryźć stereotypu miejsca, które stare grupy opuszczają rodziny bez serca, w rękach nieostrożnego personelu.

Raczej widzę głównie bardzo bardzo starych ludzi (nawet jeśli wpadają w wielu młodszych ludzi) i są w ogromnej utracie autonomii. Dopóki szpital nie zostanie założony w domu, nawet najbardziej oddana rodzina zawiedzie. Ekstremalna zależność jest odpowiednikiem - czego nie widzimy - naszej rosnącej oczekiwanej długości życia. To szok dla osoby starszej i otaczających go osób, które nagle stają w obliczu tego tabu.

Widzę też, że tam, gdzie jest moja matka, trzon zespołu jest bardzo stabilny, nawet jeśli są też pracownicy agencji. I to jest relaksujące po dwóch miesiącach pobytu w szpitalu, gdzie mieliśmy prawo do ciągłej rotacji zespołów lekarzy i pielęgniarek - z którymi trzeba było za każdym razem wznawiać wszystko od początku, ponieważ ci ludzie byli przytłoczeni nie miałem czasu otworzyć grubej teczki medycznej naszej matki. (Im więcej ich widzę, tym dłużej rośnie moja lista skarg przeciwko szpitalom!)

Aby przeczytać również: Musi być bogaty, aby uczestniczyć w szpitalu!

Ale tutaj, Chantal, Julie, Talia, Mohamed ..., tak wiele atrakcji dla mojej matki i dla nas. Dbamy o to, linki są tworzone. Mam na myśli dwóch współpracowników z różnymi beneficjentami w zeszłym tygodniu, ponieważ wychodziłem z łóżka matki. Właśnie zobaczyli ją w kieszeniach, piosenki Edith Piaf, ponieważ moja mama lubi śpiewać. Byliśmy daleko od horroru ...

A potem mam nowych bohaterów: „bezdusznego” bingo, kobietę z psami, delikatnego fryzjera, śpiewaków, muzyków - wszystkich, którzy łagodzą dni mieszkańców, którzy poruszają się z bólem , nie mów zbyt wiele, nie są „toutte there”.

Wcześniej, przyznaję, odkryłbym ich żałosne wysiłki, by zmienić pomysły publiczności, która nie przywiązuje większej wagi. Śmiałbym się cicho w karierze piosenkarza CHSLD. Nie więcej teraz

Wolałbym zaprosić tych, którzy zastanawiają się, do czego służą artyści. Kiedy życie rozciąga się lub idzie powoli, pianista, piosenkarz jest ważniejszy niż wszyscy inżynierowie, prawnicy, lekarze i reszta razem. Uśmiech, który szkicuje, mała iskierka, która nagle przechodzi przez zagubiony wygląd ... oczywiście sztuka jest podstawą życia!

I mówię sobie, że szanse mojej matki na przebywanie w takim miejscu powinny być zagwarantowane wszystkim, a nie przypadkowo dostarczone. Jakościowe centra wczesnego dzieciństwa można policzyć w całym Quebecu; ekwiwalent musi być teraz zapewniony dla wszystkich osób, które z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności muszą mieszkać w CHSLD lub jego odpowiednikach. Tym lepiej, jeśli Marguerite Blais widzi to osobiście.

Czytać także: Jemy co żyć 100 lat?

***

Dziennikarz od ponad 30 lat, Josée Boileau pracował w najważniejszych mediach w Quebecu, w tym codziennie Obowiązek gdzie była redaktorką i redaktorem naczelnym. Dziś kronikuje, komentuje, animuje i podpisuje książki.

Wideo: Moje Odkrycia Kosmetyczne Kosmetyki Które Musicie ZnaćFresh&Natural Birthday Box Olaplex (Luty 2020).

Загрузка...